Katarzyna Niewiadoma utrzymała prowadzenie w klasyfikacji generalnej Tour de France Femmes, a Justine Ghekiere wygrała przedostatni etap.
Niewiadoma na siódmym etapie o długości 166,4 km z Champagnole na szczyt w Le Grand-Bornand zajął czwarte miejsce i zachował żółtą koszulkę.
Polski kolarz ma 27 sekund przewagi nad drugim w tabeli Belgiem Puckiem Pieterse, który w sobotę wrócił do domu na siódmym miejscu i przed niedzielnym finałowym etapem przyjechał do domu.
„To był dla nas bardzo dobry dzień. Wyścig pojechaliśmy perfekcyjnie. Otrzymałem duże wsparcie od mojego zespołu, co pozwoliło mi zaoszczędzić energię na finał” – powiedział Niewiadoma, zawodnik Canyon-SRAM.
„Oczywiście był to bardzo długi i trudny wyścig od samego początku, więc jestem bardzo szczęśliwy. Nic nie straciliśmy, nadal jesteśmy na szczycie i zostały nam 24 godziny do mety.
„To będzie bardzo ważny dzień w mojej karierze i życiu mojego zespołu. Jesteśmy na to gotowi i cieszymy się, że nadal jesteśmy na żółto. Myślę, że wszyscy są bardzo zmotywowani. Jesteśmy tutaj, aby realizować nasze marzenia .”
Rodaczka Pieterse, Ghekiere, odniosła swoje drugie zwycięstwo w karierze, wykazując się odpornością na wyczerpującej górskiej trasie.
Ghekiere na dwóch ostatnich podjazdach uciekła od uciekającej grupy i przekroczyła metę w cztery godziny, 26 minut i 58 sekund, co ugruntowało jej pozycję najlepszej wspinaczki wycieczki.
Maeva Squiban z Francji wróciła do domu na drugiej pozycji, minutę 15 sekund za Ghekiere i tuż przed broniącą tytułu Demi Vollering, która była trzecia.
Holenderski kolarz Vollering wyprzedził Niewiadomę na prostej u siebie i wyprzedził ją na linii.
Vollering stracił koszulkę lidera na piątym etapie po stracie czasu w wypadku na mecie i zajmuje ósme miejsce w tabeli ze stratą 1:15 do Niewiadomej.
Zwyciężczyni szóstego etapu z Francji, Cedrine Kerbaol, straciła czas na wyczerpującej mecie i zajęła 18. miejsce, a obecnie zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.
Ostatni etap w niedzielę był kolejnym dla wspinaczy: 149-kilometrowy bieg górski z Le Grand-Bornand do Alpe d’Huez.
Do szczytu potrzeba 13,8 km z nachyleniem 8,1%, kolarze muszą także pokonać Col du Glandon na dystansie 19,7 km z nachyleniem 7,2%.