Brisbane Heat zmierzy się z Melbourne Renegades w finale kobiecej ligi Big Bash po zwycięstwie dziewięcioma bramkami nad Sydney Thunder w eliminacjach.
Goniąc 134 z 20 overów, Heat, zainspirowani Georgią Redmayne i Jemimahem Rodriguesem, zapewnili sobie zwycięstwo z 29 piłkami do stracenia.
Redmane zakończył mecz z 53. trafieniem, trafiając cztery piłki z ostatniej piłki rund i zapewnił sobie zwycięstwo. Rodrigues strzelił 43 z 30 piłek, po czym wycofał się z powodu skręcenia lewego nadgarstka.
Finał odbędzie się w niedzielę (02:20 BST) na stadionie Melbourne Cricket Ground.
Thunder przez większą część pierwszych rund mieli kłopoty, w 14. minucie ich bilans spadł do 69-7, a po trzech overach Grace Parsons uzyskała wynik 3-10.
Po 64 seriach niepokonanej Hannah Darlington (40 bez spadków) i Taneale Peschela (24 bez spadków) przy ostatnich 37 piłkach, Thunder osiągnęli bilans 133-7.
W odpowiedzi Heat ponieśli wczesną porażkę, gdy otwierająca Grace Harris została zakłopotana na siódemce.
W środku dołączył do bramkarza Redmayne’a Rodrigues, który odbijał piłkę pomimo kontuzji podczas gry w polu.
Rodrigues przetrwał straty przy zerach, 25 i 30, aby nawiązać współpracę z Redmayne’em przez 77 rund, zanim przeszedł na emeryturę z powodu kontuzji.
Charli Knott, która nie straciła 16 piłek, a także najlepszy strzelec Redmayne, poprowadziły Heat do zwycięstwa na własnym boisku.
„Nierealne. W tej chwili trochę brak mi słów” – powiedział ABC zawodnik meczu Parsons. „To coś, o czym marzysz jako dziecko.
„Otrzymanie szansy na grę w finale jest czymś wyjątkowym”.
Renegades szukają swojego pierwszego tytułu WBBL w tym sezonie, zajmując pierwsze miejsce w ligowej tabeli.
Zwycięzcy eliminacji Heat gonią za trzecią koroną WBBL, co uczyniłoby ich pierwszą drużyną, która trzykrotnie wygrała zawody od ich powstania.